niedziela, 29 września 2013

Autumn is coming | Sesja | I


 Nastała jesień.

Pora roku obfitująca w paletę barw, której na próżno szukać wśród trzech pozostałych...
Marzyłam o nostalgii w otoczeniu barwnych drzew a wśród nich, skąpanej w promieniach zachodzącego słońca rudowłosej modelce. Padło na Paulinę. 

Miałyśmy tylko godzinę na zrealizowanie naszego planu. Była godzina 17:30, był aparat i niewyczyszczona w nim karta pamięci. Pozostawię to bez komentarza.

To był mój debiut. Nie spodziewałam się, że praca z modelką przyniesie mi tyle satysfakcji, radości, natchnienia i stresu. To uczucie kiedy odpowiada się za każdy kadr, za ujęcie tej wyjątkowej chwili tkwiącej w jednej sekundzie-bezcenne!

Nie znam zasad robienia świetnych zdjęć. Bawię się migawką, przysłoną, czułością. Parametry są ogromnie ważne i często decydują o końcowym efekcie technicznej jakości zdjęcia, jednak to emocje grają pierwsze skrzypce! Ich w żaden sposób nie da się zaprogramować. Zdjęcie pozbawione iskry jest po prostu martwe. 

To "coś" jest, lub tego nie ma, ot cała moja fotograficzna ideologia :)



7 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia - myślę, że masz ukryty talent :) pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia! Masz dobrego fotografa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja robiłam te zdjęcia mojej koleżance :) Dziękuję za komplement :*

      Usuń
  3. Modelka przypomina mi trochę Kate Winslet w "Zakochanym bez pamięci". Najbardziej podoba mi się drugie zdjęcie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudne! Modelka ma wyjątkową urodę, a Tobie dzięki odpowiedniemu światłu, klimatowi zdjęć i obróbce udało się ją świetnie ukazać!

    OdpowiedzUsuń